Forum

07-12-2019,Od: Marcin
Witam. Które Pana zdaniem skrzypce są lepsze dla początkującej dorosłej osoby. SENTOR 1400, czy podstawowy Strunal. Czy Strunale z niskich modeli np. 150 są również w Chinach robione?

07-12-2019,Od: Jarek
Strunal, jeśli jest robiony w Czechach, będzie bardziej toporny, bo przy tym samym budżecie oznacza to wielokrotnie mniej roboczogodzin. Prawidłowe wykonanie skrzypiec to blisko 200 godzin pracy. Jeśli mamy przykładowo budżet produkcyjny 60$ na drewno i 30$ na pracę, to lutnik europejski popracuje pół dnia i powie że ma dość. Nie zdąży dobrze zrobić skrzypiec w 4 godziny, zamiast 200 godzin. Lutnik chiński popracuje za te same pieniądze kilka dni, więc może wykonać skrzypce znacznie dokładniej.
Dlatego dla zwiększenia jakości podupadające zakłady europejskie poprzenosiły do Chin najpierw produkcję pewnych pracochłonnych elementów, a potem niemal całości. Gdy zapytałem pewną manufakturę niemiecką jak to możliwe, że dają napis Made in Germany na skrzypcach za 3 tys zł, a wiadomo że Niemiec za tyle nie wykona, bo to by była kwota dla niego na waciki, to dostałem taką odpowiedź: 99% pracochłonnych rzeczy wykonuje fabryka chińska, ale ponieważ w Niemczech maszyna wycina główny element i niemiecki pracownik wykonuje finalną kontrolę, to przysługuje napis Made in Germany. Sądzę że w Czechach czy Rumunii trochę większa część prac może być robiona lokalnie. Ich skrzypce są dość dobre w wyższych modelach. Podstawowe modele z powyższych powodów są masywne, ale niezbyt dokładnie zrobione. Przy obecnych płacach ewidentnie brakuje im roboczogodzin, szczególnie w tanich modelach jak 150. Brakuje też pieniędzy na dodatki, bo Strunal jest goły. Oddzielnie trzeba kupić smyczek i futerał, na co trzeba przeznaczyć dodatkowo kilkaset złotych. Już nam się robi budżet ponad tysiąc złotych, a jeśli tak, to można kupić za 1500 znacznie lepszy Antyk+. Natomiast poniżej tysiąca Stentor będzie całkiem w porządku.

11-12-2019,Od: Marcin
Zastanawiam się jeszcze nad tym Antykiem, ale niemogę znaleźć nic o tej firmie Pengano. Czy to jakaś malutka firma?, bo strony internetowej też raczej nie mają?

11-12-2019,Od: Jarek
Nazwy skrzypiec to nie są żadne firmy (może z wyjątkiem Yamahy). W dawnych czasach tak było, że fabryka, producent, marka i logo, to było jedno i to samo. Obecnie niemal całą światową produkcję wykonują fabryki azjatyckie, bo tam uzyskuje się najlepszą jakość pracy, przy danym budżecie. Producent europejski, czyli w zasadzie importer, zamawia sobie w fabryce kontener instrumentów i jakoś je nazywa, żeby fajnie brzmiało w stylu włoskim, albo kojarzyło się z jakimś ciekawym nazwiskiem. Bywają też nazwy starych niemieckich manufaktur, ale pochodzenie w sensie fabryk wszyscy mają w zasadzie jednakowe. Jakość bardziej zależy od ceny i wykończenia już w Polsce, niż od konkretnej marki. Większy budżet produkcyjny daje możliwość stosowania lepszych materiałów i większej ilości roboczogodzin u lepszych specjalistów.


Twoja odpowiedź
Imię:
Wiadomość:

Prosimy pozostawić puste:
Liczba do wpisaniaWpisz liczbę
(anty-spam):